Kolędy w kwietniu? Czy cierpisz na syndrom grzecznej dziewczynki?

syndrom grzecznej dziewczynki
Kwiecień 21, 2017

Jestem non­kon­for­mist­ką. Zawsze byłam. Pró­by “pły­nię­cia z prą­dem” nigdy mi nie wycho­dzi­ły. Nigdy nie potra­fi­łam się zgo­dzić z czymś (lub kimś) dla “świę­te­go spo­ko­ju”. Od zawsze mówi­łam “nie” jeśli coś mi nie paso­wa­ło. Zna­jo­mym, rodzi­com, nauczy­cie­lom. Zawsze byłam sobą. Nigdy nie uda­wa­łam kogoś, kim nie jestem. Bycie sobą — wbrew pozo­rom — wca­le nie jest takie łatwe. Wycho­wa­nie, oto­cze­nie, media — to wszyst­ko wywie­ra pre­sję. Od naj­młod­szy­ch lat jeste­śmy ata­ko­wa­ne…

Read More >>

Porażka i planowanie, czyli 1–0 dla Disqus

porażka
Kwiecień 20, 2017

Cza­sem trze­ba pogo­dzić się z poraż­ką. Poraż­ka to nor­mal­na rze­cz, któ­ra od cza­su do cza­su, przy­tra­fia się każ­de­mu czło­wie­ko­wi. Mnie też się przy­tra­fi­ła. Przed­wczo­raj. Nawet nie tyle przez głu­po­tę, co potrze­bę eks­pe­ry­men­to­wa­nia 😉 Ale pogo­dze­nie się z poraż­ką nie jest dla mnie rów­no­znacz­ne z pod­da­niem się i z rezy­gna­cją z tego, do cze­go dąży­łam. Zda­rza się, że coś się nie uda­je, ale to nie zna­czy, że ma to prze­kre­ślić wszyst­kie moje…

Read More >>

Czekoladowe jajka, pogrzeb śledzia, Cake Dance — czyli Święta Wielkanocne po irlandzku

święta wielkanocne
Kwiecień 15, 2017

Cze­ko­la­do­we jaj­ka zamia­st pisa­nek, biczo­wa­nie i pogrzeb śle­dzia, Cake Dan­ce — czy­li Świę­ta Wiel­ka­noc­ne po irlandz­ku. To będą moje 4 Świę­ta Wiel­ka­noc­ne spę­dzo­ne w Irlan­dii. Pamię­tam, gdy byłam dziec­kiem, nie wyobra­ża­łam sobie Sobo­ty bez pój­ścia do kościo­ła. Oczy­wi­ście nie cho­dzi­ło mi o sam kościół, ale o świę­con­kę. Koszy­czek musiał być wikli­no­wy, do tego bia­ła hafto­wa­na ser­wet­ka, jaj­ka, szyn­ka, sól, chrzan. Cho­dzi­ło o atmos­fe­rę. Spo­tka­nie z inny­mi dzieć­mi. Zaglą­da­nie do koszycz­ków…

Read More >>

Życzliwość nie wymaga uzasadnień.

Kwiecień 4, 2017

To był serial. Tego jestem pew­na. Zawsze, gdy oglą­dam tele­wi­zję, czy­tam książ­kę, prze­glą­dam maga­zyn, czy po pro­stu z kimś roz­ma­wiam, dużą uwa­gę zwra­cam na sło­wa. Gdy pada coś cie­ka­we­go, notu­ję to. Na kart­ce papie­ru, ser­wet­ce, w note­sie, w tele­fo­nie (tak jak wte­dy, w nocy). Zale­ży co mam pod ręką. Jeśli nie mam nic, sta­ram się noto­wać w pamię­ci. Nie­ste­ty, to nie jest takie pro­ste w cza­sa­ch, gdy umy­sł w każ­dej…

Read More >>

Pamiętniki już nie istnieją. Dowiedz się dlaczego.

Kwiecień 3, 2017

Kie­dyś pisa­łam pamięt­ni­ki. Byłam wte­dy wcze­sną nasto­lat­ką. Tro­chę inną niż dzi­siej­sze nasto­lat­ki. Uwiel­bia­łam prze­by­wać na dwo­rze. Bawić się w pod­cho­dy, cho­dzić po drze­wa­ch. Nie mia­łam poma­lo­wa­ny­ch paznok­ci. Nie far­bo­wa­łam wło­sów. Do szko­ły nikt mnie nie pod­wo­ził. Sama szłam, na noga­ch. Cza­sem zabłą­dzi­łam na waga­ry, bo to moje nogi decy­do­wa­ły, gdzie mnie dane­go dnia zabio­rą. Sama odra­bia­łam lek­cje. Gra­łam w pił­kę z chło­pa­ka­mi i w kla­sy z dziew­czy­na­mi. Gdy chcia­łam z…

Read More >>

Mężczyzna, a szczęście kobiety. Czy istnieją szczęśliwe singielki?

happy and single
Marzec 27, 2017

Czy ist­nie­ją szczę­śli­we sin­giel­ki? Czy kobie­ta potrze­bu­je męż­czy­zny do szczę­ścia? Czy szczę­ście kobie­ty MUSI zale­żeć od obec­no­ści face­ta w jej życiu? Jest ponie­dzia­łek, 7 rano, skąd takie roz­wa­ża­nia? Pod koniec zeszłe­go tygo­dnia prze­czy­ta­łam arty­kuł o tok­sycz­ny­ch związ­ka­ch. Zala­ła mnie fala wspo­mnień. Zde­rzy­ła się z moją obec­ną codzien­no­ścią. Nie dawa­ła spo­ko­ju. Zmu­sza­ła do myśle­nia. Cią­gle i nie­zmien­nie wra­ca­łam myśla­mi do prze­szło­ści i nie mogłam się nadzi­wić, jaka byłam GŁUPIA! Chcę się z…

Read More >>