WordPress i ja. Zapie*dzielam jak Rakieta!

wordpress
Kwiecień 9, 2017

Word­Press wcią­ga. Bar­dzo. Sie­dzę i mie­szam w moty­wa­ch, usta­wie­nia­ch, wtycz­ka­ch… Zapi­su­ję się na new­slet­te­ry o Word­Pres­sie. Kom­bi­nu­ję jak koń pod gór­kę. I muszę przy­znać, że jestem co raz bar­dziej zado­wo­lo­na z efek­tów. Fakt, do blo­gów pro­fe­sio­na­li­stów mi dale­ko, ale jestem na dobrej dro­dze do ulep­sze­nia moje­go pro­duk­tu. Pro­duk­tu — jak to zabrzmia­ło. Dotych­czas moim “pro­duk­tem” były tre­ści. Głów­nie te, któ­re pisy­wa­łam (nadal pisu­ję) na zamó­wie­nie. Pro­duk­tem były (cią­gle są) moje…

Read More >>

Pamiętniki już nie istnieją. Dowiedz się dlaczego.

Kwiecień 3, 2017

Kie­dyś pisa­łam pamięt­ni­ki. Byłam wte­dy wcze­sną nasto­lat­ką. Tro­chę inną niż dzi­siej­sze nasto­lat­ki. Uwiel­bia­łam prze­by­wać na dwo­rze. Bawić się w pod­cho­dy, cho­dzić po drze­wa­ch. Nie mia­łam poma­lo­wa­ny­ch paznok­ci. Nie far­bo­wa­łam wło­sów. Do szko­ły nikt mnie nie pod­wo­ził. Sama szłam, na noga­ch. Cza­sem zabłą­dzi­łam na waga­ry, bo to moje nogi decy­do­wa­ły, gdzie mnie dane­go dnia zabio­rą. Sama odra­bia­łam lek­cje. Gra­łam w pił­kę z chło­pa­ka­mi i w kla­sy z dziew­czy­na­mi. Gdy chcia­łam z…

Read More >>