Pierwszy krok

pierwszy krok

Kto nie uderzy, nigdy nie trafi” Bear Grylis, “Kurz, pot i łzy” słowa golfisty Jacka Nicklausa.

Pierw­szy krok. Ryzy­ko. Odwa­ga.

To będzie bar­dzo oso­bi­sty wpis. O mojej odwa­dze. O ryzy­ku, jakie pod­ję­łam. O pierw­szym kro­ku.

Pisa­niem zaj­mu­ję się od daw­na. Od bar­dzo daw­na. To jest pasja. Coś, co kocham, bez cze­go nie wyobra­żam sobie życia. Zaczę­ło się jesz­cze w cza­sa­ch szcze­nię­cy­ch. Gdy mia­łam 12 lat, napi­sa­łam swo­je pierw­sze opo­wia­da­nie. Poka­za­łam je mamie. Pani w szko­le. Tra­fi­ło na kon­kurs. Wygra­ło. To były cza­sy pod­sta­wów­ki. W nagro­dę dosta­łam pił­kę do nogi oraz książ­kę “Zew krwi”. Wie­ki temu.

Obec­nie jestem świa­do­mą kobie­tą tkwią­cą gdzieś pomię­dzy 30 i 40 rokiem życia. Doj­rza­łam do tego, by wyj­ść z ukry­cia. Od wie­lu lat pisa­łam “do szu­fla­dy”. Tek­sty róż­nej tre­ści. Opo­wia­da­nia, arty­ku­ły, felie­to­ny, tek­sty moty­wa­cyj­ne, rekla­my, noto­wa­łam cyta­ty, ubie­ra­łam myśli w sło­wa, zda­rza­ły się nawet wier­sze i stru­mie­nie świa­do­mo­ści.

Kil­ka razy pisa­łam tek­sty na róż­ne blo­gi, na stro­ny www, na zamó­wie­nie, zda­rza­ły się arty­ku­ły do gazet.

Zawsze chcia­łam mieć swo­je miej­sce w sie­ci. Nie­mniej jed­nak odwle­ka­łam ten moment. Bo czas, bo pra­ca, bo obo­wiąz­ki, bo nie jestem goto­wa, bo to jesz­cze nie to, bo nie jestem tech­nicz­na.

Aż do teraz. Dla­cze­go? Co się sta­ło?

Kil­ka dni temu sprzą­ta­łam dom. Tra­fi­łam na książ­kę “Kurz, pot i łzy”. Dosta­łam ją daw­no, daw­no temu, w pre­zen­cie. Zaczę­łam ja kart­ko­wac. W koń­cu tra­fi­łam na  TEN cytat.  Tak, zakre­ślam cyta­ty, notu­ję na mar­gi­ne­sie, gere­nal­nie bazgram po książ­ka­ch. Posta­no­wi­łam spró­bo­wać.

Ale po kolei. Każ­da podróż zaczy­na się od pierw­sze­go kro­ku. Ja wła­śnie wyko­nu­ję ten pierw­szy krok. Po nim będą następ­ne. I jesz­cze kolej­ne. Będę popeł­nia­ła wpi­sy na blo­gu.

 

Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on Twitter0Share on LinkedIn0Pin on Pinterest0
Pomóż mi dotrzeć do inny­ch. Podaj dalej, udo­stęp­nij, twe­et­nij. Dzię­ku­ję 🙂