Porażka i planowanie, czyli 1–0 dla Disqus

porażka
Kwiecień 20, 2017

Cza­sem trze­ba pogo­dzić się z poraż­ką. Poraż­ka to nor­mal­na rze­cz, któ­ra od cza­su do cza­su, przy­tra­fia się każ­de­mu czło­wie­ko­wi. Mnie też się przy­tra­fi­ła. Przed­wczo­raj. Nawet nie tyle przez głu­po­tę, co potrze­bę eks­pe­ry­men­to­wa­nia 😉 Ale pogo­dze­nie się z poraż­ką nie jest dla mnie rów­no­znacz­ne z pod­da­niem się i z rezy­gna­cją z tego, do cze­go dąży­łam. Zda­rza się, że coś się nie uda­je, ale to nie zna­czy, że ma to prze­kre­ślić wszyst­kie moje…

Read More >>

Zamordowałam i (chyba) wskrzesiłam — jak ręcznie przenieść komentarze z WordPress do Disqus

disqus
Kwiecień 18, 2017

Blo­ga pro­wa­dzę od nie­daw­na, a już uda­ło mi się namie­szać. Ot taka zajaw­ka — mieć swo­je miej­sce w sie­ci. Faj­nie. Mam. Co wię­cej — mia­łam już jakiś tam kon­takt z czy­tel­ni­kiem w posta­ci komen­ta­rzy. Ale po kolei. Word­Pres­sa poza­łam nie­ca­ły mie­siąc temu (że ist­nie­je, wie­dzia­łam dużo wcze­śniej, ale dopie­ro ostat­nio zna­la­złam tro­chę cza­su, żeby poblo­go­wać). Od nie­ca­łe­go mie­sia­ca — uczę się. Codzien­nie uczę się cze­goś nowe­go. Już na samym począt­ku mojej…

Read More >>

WordPress i ja. Zapie*dzielam jak Rakieta!

wordpress
Kwiecień 9, 2017

Word­Press wcią­ga. Bar­dzo. Sie­dzę i mie­szam w moty­wa­ch, usta­wie­nia­ch, wtycz­ka­ch… Zapi­su­ję się na new­slet­te­ry o Word­Pres­sie. Kom­bi­nu­ję jak koń pod gór­kę. I muszę przy­znać, że jestem co raz bar­dziej zado­wo­lo­na z efek­tów. Fakt, do blo­gów pro­fe­sio­na­li­stów mi dale­ko, ale jestem na dobrej dro­dze do ulep­sze­nia moje­go pro­duk­tu. Pro­duk­tu — jak to zabrzmia­ło. Dotych­czas moim “pro­duk­tem” były tre­ści. Głów­nie te, któ­re pisy­wa­łam (nadal pisu­ję) na zamó­wie­nie. Pro­duk­tem były (cią­gle są) moje…

Read More >>

Pierwszy krok

pierwszy krok
Marzec 24, 2017

Kto nie ude­rzy, nigdy nie tra­fi” Bear Gry­lis, “Kurz, pot i łzy” sło­wa gol­fi­sty Jac­ka Nic­klau­sa. Pierw­szy krok. Ryzy­ko. Odwa­ga. To będzie bar­dzo oso­bi­sty wpis. O mojej odwa­dze. O ryzy­ku, jakie pod­ję­łam. O pierw­szym kro­ku. Pisa­niem zaj­mu­ję się od daw­na. Od bar­dzo daw­na. To jest pasja. Coś, co kocham, bez cze­go nie wyobra­żam sobie życia. Zaczę­ło się jesz­cze w cza­sa­ch szcze­nię­cy­ch. Gdy mia­łam 12 lat, napi­sa­łam swo­je pierw­sze opo­wia­da­nie. Poka­za­łam…

Read More >>

BLOG się rodzi…

Ten blog miał NIE MIEĆ dat. Ten blog miał być taki, jak inne blo­gi. Oso­bi­sty, ale prze­my­śla­ny… NIE do koń­ca praw­dzi­wy. Stwo­rzo­ny, w dużej mie­rze, pod publi­kę. Żeby było miło i przy­jem­nie, żeby dobrze się czy­ta­ło, żeby dobrze wypa­ść. W koń­cu ktoś ma tu zaglą­dać. Nawet pró­bo­wa­łam pisać go w tej for­mie. Ale  nie mogę! Nie potra­fię! To moja bolącz­ka. Nigdy nie potra­fi­łam robić rze­czy “bo tak wypa­da”, “bo tak robią…

Read More >>