BLOG się rodzi…

Ten blog miał NIE MIEĆ dat. Ten blog miał być taki, jak inne blo­gi. Oso­bi­sty, ale prze­my­śla­ny… NIE do koń­ca praw­dzi­wy. Stwo­rzo­ny, w dużej mie­rze, pod publi­kę. Żeby było miło i przy­jem­nie, żeby dobrze się czy­ta­ło, żeby dobrze wypa­ść. W koń­cu ktoś ma tu zaglą­dać. Nawet pró­bo­wa­łam pisać go w tej for­mie. Ale  nie mogę! Nie potra­fię! To moja bolącz­ka. Nigdy nie potra­fi­łam robić rze­czy “bo tak wypa­da”, “bo tak robią…

Read More >>